Witaj w Strefie Prometeusza

17 luty 2017
Bardzo serdecznie witam wszystkich, którzy odważyli się wejść na strony naszego BLOGa.

Nazywam się magister Prometeusz Mityczny i mam stopień magistra. Moje imię, jak pewnie doskonale to sobie od razu możecie wyobrazić, sprawiało mi masę problemów, zaczynając od czasów przedszkolnych. Do niedawna nie mogłem darować moim rodzicom, ze w tak brutalny sposób postanowili wyróżnić mnie, nadając tak spektakularnie rzadkie imię. Już samo nazwisko – Mityczny – jest, przyznacie, dość wyjątkowe, ale z tym jakoś można sobie poradzić. Ja na studiach miałem kolegę o nazwisku Gumienny, też powiedzmy sobie takim dość odprzymiotnikowym, ale przynajmniej na imię miał zwyczajnie – Piotrek.

Już w przedszkolu dzieci dawały mi odczuć, że jestem inny. Wtedy to zaczęto mnie nazywać Promek i tak już zostało. Brzmi trochę bardziej po ludzku, niektórzy myślą, że to forma od Przemek.

Potem, gdy już dorastałem, bardzo często robiono mi aluzje do losów Prometeusza. Ludzie słyszeli coś o tej historii, która go spotkała po oddaniu boskiego ognia ludziom, ale wielu ściągało ją tylko do finałowego wydziobywania wątroby Prometeusza przez sępy przysyłane przez mściwego i rozgniewanego Zeusa. I poklepywali mnie po plecach, mówiąc: Jak tam twoja wątroba Promek? Trzeba było się nie narażać, a teraz to już z nami nie popijesz, musisz się oszczędzać.

Długo więc imię Prometeusz było mi raczej przeszkodą w życiu, aż do momentu, w którym odpowiedziałem na ogłoszenie w sprawie pracy w firmie TheusLED. Szukali kogoś do tworzonego działu marketingu. Ponieważ miałem już pewne doświadczenie w tej dziedzinie, przesłałem moją aplikację i po dwóch rozmowach kwalifikacyjnych dostałem pracę. Moje stanowisko oficjalnie nazywa się:

Starszy Specjalista ds. Marketingu

Szybko zorientowałem się, że moje przyjęcie do firmy jest w dużej części zasługą imienia, które już teraz dumnie noszę. TheusLED produkuje świetne oprawy przemysłowe LED, które ktoś tam kiedyś nazwał PROMETHEUS. Do dzisiaj w firmie mówią, że ten produkt jest tak dobry, że wystarczy go odpowiednio zaprezentować wraz z korzyściami dla klienta, aby ‘się sprzedawał’. Ja myślę, że nic samo się nie sprzedaje. Za sukcesami pierwszych lat działalności firmy stoją ludzie TheusLED – konstruktorzy, sprzedawcy, działy operacyjne, oczywiście produkt sam w sobie jest bardzo dobry, ale ja postaram się dotrzeć do potencjalnych odbiorców także w inny niż dotychczas sposób.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o firmie TheusLED, ludziach, którzy ją tworzą i oprawach przez nią wytwarzanych i sprzedawanych, zaglądajcie do mojej STREFY PROMETEUSZA!

Wasz Promek
Strefa Prometeusza

Popularne wpisy

Inwestycja, która się opłaca

Producent oświetlenia LED

Oświetlenie Prometheus

    • 9
    • 0
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 0
    • 9
    • 0
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 0
    • 9
    • 0
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 0
    • 9
    • 0
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 0
    • 9
    • 0
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 0
    • 9
    • 0
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 0
  • kWh
Producent oświetlenia

Zwykłe oświetlenie przemysłowe

    • 9
    • 0
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 0
    • 9
    • 0
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 0
    • 9
    • 0
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 0
    • 9
    • 0
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 0
    • 9
    • 0
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 0
    • 9
    • 0
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 0
  • kWh